Kiedy myślisz o rejsie na pełnym morzu i spędzeniu tygodnia na łodzi mieszkalnej, w Twojej głowie prawdopodobnie rodzą się dwa skrajne obrazy. Pierwszy to luksusowy jacht z filmów o milionerach. Drugi to survivalowy obóz żeglarski, gdzie śpi się w ciasnej koi, rano myje w zimnej, słonej wodzie, a telefon ładuje tylko wtedy, gdy akurat działa silnik.
Przeglądasz naszą stronę, widzisz zachwycające zdjęcia z delfinami na Sataya Dolphin Reef, czujesz, że Twój układ nerwowy desperacko potrzebuje tego resetu, ale w głowie cicho pukają bardzo przyziemne pytania: Jak ja tam wytrzymam tydzień? Gdzie podzieje się moja prywatność? Co z łazienką, prądem i suszarką do włosów? I to zupełnie normalne! Większość naszych uczestników to osoby, które nie mają żadnego doświadczenia żeglarskiego i cenią sobie komfort. Czas rozbić te obawy tabu.
Twój mobilny pensjonat: kabina, a nie ciasna kajuta
Zapomnij o spaniu w hamaku czy na piętrowych łóżkach, gdzie uderzasz głową o sufit. Nasz statek to komfortowy, pływający pensjonat, stworzony z myślą o wypoczynku, a nie przetrwaniu.
- przestrzeń i normalne łóżka: kabiny to przytulne, dwuosobowe pokoje. Znajdziesz w nich klasyczne, wygodne łóżka z czystą, świeżą pościelą i ręcznikami. Są idealnym azylem, w którym możesz zamknąć drzwi, uciąć sobie popołudniową drzemkę po pływaniu z delfinami albo po prostu pobyć sam na sam ze swoimi myślami.
- klimatyzacja jako standard: południe Egiptu bywa gorące, ale na naszej łodzi wysokie temperatury nie będą spędzać Ci snu z powiek. Każda kabina wyposażona jest w indywidualnie sterowaną klimatyzację. Włączamy ją wieczorem, abyś mógł/mogła zasnąć w idealnie rześkich i komfortowych warunkach.
- miejsce na Twoje rzeczy: w kabinach znajdują się szafki i schowki na ubrania i rzeczy osobiste. Choć na rejs i tak pakujemy się minimalistycznie, bez problemu ułożysz swoje rzeczy tak, by czuć się jak w domu.









Prywatna łazienka na pełnym morzu?
To jedno z pytań, które budzi najwięcej niepokoju, szczególnie wśród kobiet. Czy na łodzi jest jedna wspólna toaleta dla całej załogi? Otóż nie u nas, każda kabina na naszym statku posiada swoją własną, prywatną łazienkę.
Znajdziesz w niej normalną toaletę, umywalkę oraz pełnowymiarowy prysznic. Co najważniejsze: z kranu leci słodka, ciepła woda. Nasz statek jest wyposażony w potężne zbiorniki na wodę oraz nowoczesny system jej podgrzewania, dzięki czemu po każdym wyjściu z morskiej, słonej wody możesz wziąć długi, komfortowy, ciepły prysznic we własnej przestrzeni.
Prąd, ładowanie i odwieczne pytanie o suszarkę
Żyjemy w świecie elektroniki. Nawet jeśli jedziesz na Sataya po głęboki cyfrowy detoks (do czego gorąco zachęcamy!), prawdopodobnie zabierasz ze sobą aparat fotograficzny, kamerkę sportową do uwiecznienia delfinów, czytnik e-booków czy telefon, który posłuży Ci za odtwarzacz relaksującej muzyki.
Na pokładzie prądu nam nie brakuje. W kabinach oraz w salonie głównym znajdziesz standardowe, europejskie gniazdka elektryczne. Nasze generatory prądotwórcze pracują regularnie, więc sprzęt możesz ładować bez żadnego stresu, dokładnie tak samo jak w domu czy hotelu.
– A co z suszarką do włosów? Odpowiedź brzmi: tak, generator bez problemu uciągnie suszarkę o standardowej mocy. Pamiętaj jednak o urokach rejsu, morska bryza i ciepły egipski wiatr suszą włosy w kilka minut, a na pokładzie i tak królują luźne fryzury w stylu beach hair. Jeśli jednak suszarka jest Twoim must-have to śmiało możesz ją zabrać.
Przestrzeń wspólna: Gdzie toczy się życie?
Twój komfort nie kończy się na kabinie. Nasz statek oferuje mnóstwo miejsca do relaksu w grupie lub w odosobnieniu. Do Twojej dyspozycji jest przestronny, klimatyzowany salon (tam jemy pyszne posiłki przygotowywane przez naszego kucharza) oraz ogromny, słoneczny pokład górny. To właśnie tam rozwijamy maty do porannej jogi, prowadzimy wieczorne warsztaty „Serce Delfina” i leżymy na miękkich materacach, gapiąc się w bezkresne, rozgwieżdżone niebo, wolne od miejskiego smogu świetlnego.
Mamy nadzieję, że te prozaiczne wątpliwości nie będą już blokować Twojego marzenia o głębokim resecie. Wyjazd na Sataya to luksus świętego spokoju w bardzo komfortowych, butikowych warunkach. Jeśli jednak masz jeszcze jakiekolwiek pytania – pisz śmiało, zostaw komentarz, odezwij się do Marty na Facebooku lub Instagramie, albo skorzystaj z formularza kontaktowego!

